day 6
Miasto nazywane drugą Wenecją Europy dosłownie skradło moje serce. Wycieczka kanałami Bruge może nie była najbardziej ekscytującym wydarzeniem w moim życiu ale już chyba na zawsze zapamiętam widok przepięknych domów wybudowanych nad samym kanałem.
To już wszystko na temat wycieczki do Belgii, a w następnym poście tak dla kontrastu polska wieś.
instagram hellowildheart



Jusia, te dwa pierwsze przecież nie są z Brugii.
OdpowiedzUsuńBoże, przypomniało mi się jak tam było leniwie i nudno, takie miasteczko-muzeum architektury flamandzkiej. W jednej chwili byliśmy w Brukseli, w drugiej w bruzkim Amsterdamie. Niezły mindfuck.