niedziela, 9 czerwca 2013

charming old town


Wstawiam krótki pościk z wczoraj żebyście tak łatwo o mnie nie zapomnieli:)
Dzisiaj troszkę nas zalało (dosłownie, woda w piwnicy i te sprawy) ale wczoraj pogoda była piękna. No i właśnie ona była powodem wyprawy Jędrzeja i Justyny na pierogi do Zapiecka. 

Jeżeli istnieje coś lepszego od donutów to jest to albo kebab albo pierogi.
Nie no dobra, nie ma nic lepszego od donutów.. przesadziłam.
Ale jakby nie było pierogi są równie dobre a zwłaszcza te z Zapiecka.
To tyle w temacie. Nie mówię dziś o niczym innym jak o jedzeniu.





pics Jędrzej Wysocki





follow me on instagram : hellowildheart

wtorek, 4 czerwca 2013

chill


Dzisiejszy post zaczynam od buziaków i podziękowań dla was, bo ku mojej uciesze jest was coraz więcej. Nie myślałam, że moje wypociny będą interesować kogokolwiek po za moimi znajomymi. Także jeszcze raz dziękuję, że jesteście, czytacie, oglądacie. Chciałabym żebyście także śmielej komentowali moje posty. Zawsze miło czyta się co sądzicie o temacie posta czy też jakieś rady, noo cokolwiek :)

Jak sam tytuł wskazuje dzisiaj będzie o "luzowaniu" :)

Tak jak ja macie teraz tysiące sprawdzianów, prac domowych, a nauczyciele są jeszcze bardziej wymagający? Marzycie o wakacjach i chociaż godzinie spokoju od szkoły? Powiem wam , że nie ma nic lepszego od 20 minutowej przejażdżki na rowerze ( oczywiście jeśli nie pada :/ tak jak dzisiaj :( ).
No chyba, że ktoś da wam do wyboru donuty z Lidla to wtedy zawsze wybierzcie donuty :3

Zrobiłam sobie właśnie przerwę w czytaniu "Wesela" żeby napisać dla was cudownego posta z niesamowitymi zdjęciami z właśnie takiego "rowerowego luzowania". Także teraz kochani wrzucam już tylko zdjęcia i wracam do lektury w ten piękny pochmurny dzień.

Trzymajcie kciuki za Wiolę, która dzielnie obrabia zdjęcia z naszej sesji :)









Reklama Tymbarka oczywiście:)

#jestemmodowomblogerkom








i na koniec zdjęcie z moim cudownym fotografem <3

follow me on instagram: hellowildheart

niedziela, 2 czerwca 2013

I NEED SUMMER


Jak wyżej.
Potrzebuję wakacji, teraz, zaraz, natychmiast. 
Jestem właśnie w trakcie czytania "Wesela" Wyspiańskiego, uczenia się na kartkówkę i sprawdzian z angielskiego, na sprawdzian z matmy i sprawdzian z fizyki.. -.- A jakby komuś było jeszcze mało we wtorek mam ogromny sprawdzian z powstań na historii, sprawdzian z biologii i hiszpańskiego, aa i jeszcze w środę piszę wypracowanie no i w czwartek sprawdzian z "Wesela", o boże i zapomniałabym o piątku kiedy to mam sprawdzian z geografii, oddaję prace na wok i na tańcu zaliczam krakowiaka. 
Tylko tyle :)
Padam na twarz a tydzień się jeszcze  nie zaczął..
Dlatego właśnie tak bardzo potrzebuję wakacji i odpoczynku od tego wszystkiego. 
Tak więc przygotowałam dla was kilka ( może kilkanaście) zdjęć które zalegają w moim komputerze i które przeglądam marząc o słońcu, piasku, wodzie i koktajlu truskawkowym :3