niedziela, 31 sierpnia 2014

och ach


Cześć misiaki! Ku mojemu zdziwieniu zrobiło się was tu naprawdę dużo! :O A to motywuje mnie do działania, bo przecież jeżeli ktoś chce czytać moje głupotki to dlaczego mam nie pisać? 
Dzisiaj po prostu sobie popaplam jakieś bzdurki, bo w sumie już dawno nie miałam jakiegoś konkretnego celu w moich postach. 
Nie wiem jak wam, ale mnie te wakacje minęły zdecydowanie za szybko. Nie zdążyłam się opalić, wyjechać nad morze ani nawet założyć wszystkich letnich sukienek jakie ukrywam w szafie. Z jednej strony żegnam wakacje z łezką w oku a z drugiej trochę się cieszę, że dobiegają końca. Wszystko dlatego, że ruszam w nieznane! Koniec z kanapeczkami mamuni, koniec z kochaną klasą artystyczną i dobrze znanymi nauczycielami, koniec z poprawianiem sprawdzianów bez końca, czas na studia! Strasznie się boję i nie ogarniam. Myślami siedzę w swojej krainie marzeń rodem z Disneya gdzie szukam Nemo a omlety podaje mi szczur Remy z Ratatuj. Jak ja się odnajdę na studiach? Nie wiem. Będziecie wiedzieć pierwsi, obiecuje.  Najbardziej boję się, że nikt mnie nie polubi :( Serio. A co jeżeli jestem zbyt dziwna? A co jeżeli mnie zjedzą? Nie chce wracać do domu po wykładach, chować się pod kołdrę i zajadać smutków. No dobra, zmieńmy temat. Odkryliście może magię chińskich sklepów? Wchodzisz przez przypadek a wychodzisz z butami, perfumami Chanel, nie no przepraszam- Chance za 18zł, pudrem, zapalniczką, posłaniem dla psa, koszulą, sukienką, szlafrokiem, torebką, portfelem, lakierem do paznokci i kapciami. Magia! Oczywiście cenię jakość i znane marki, ale kto by nie chciał takich niesamowitych skarbów za tak małe pieniądze?! Odkryłam w sobie zakupoholika.  
Nie wiem o czym jeszcze wam opowiedzieć... Nie kupujcie śmietany w Biedronce.. serio, fuj. 
I co jeszcze? 
Jak zwykle- zapraszam na tumblr : daretomarecki.tumblr.com
oraz instagram : hellowildheart.
Rośnijcie duzi, uczcie się dobrze i powodzenia jutro wszystkim gimbusom i licealistom, a studentom miłych wakacji.
Ciałł <3



wtorek, 26 sierpnia 2014

ostatnia wakacyjna przygoda


Witam, cześć i czołem! Jak czujecie się w ostatnie dni wakacji? Pytam bo ja czuję się świetnie, może dlatego że przede mną jeszcze miesiąc :) Nie tworzę jednak posta jedynie w celu zadania wam pytania. Dzisiaj napiszę dla was o cudownym dniu spędzonym w lesie... z rodzicami. 

Od początku ten dzień był nietypowy. Nie dość, że obudzono mnie o 6.15 -.- to jeszcze budził mnie tata, co nie zdarzyło się od ładnych paru lat. Oznajmił mi, że jedziemy na grzyby co było dla mnie jeszcze większym szokiem bo przecież od stu lat nie postawiłam nogi w lesie. Mama zrobiła mi kanapki z nutellą(!!!!!!!!). Nawet nie wiecie jak cieszy takie śniadanie z rąk mamci kiedy od kilku lat cały czas na śniadanie jesz jakieś śmiecie przyrządzone przez siebie. Naszykowałam swój zestaw małego grzybiarza: kalosze w serduszka, różowy sztormiaczek, czapkę, super świetny nożyk i czerwone wiaderko,


 a potem ku mojemu ogromnemu zdziwieniu jechałam na tylnym(!!!!!) siedzeniu samochodu ku przygodzie oczywiście.  Myślcie co chcecie, było super! Ja osobiście się jaram. Dodatkowo dali mi na dzisiaj najlepszą zabawkę jaką mogli:3 


Nazbierałam dużo grzybów a jeszcze więcej żab :3 Nie chciały się ze mną przyjaźnić:( ani zamienić się w księcia :(((((((

Hopsałam po lesie niestrudzona przy niebiańskich dźwiękach głosu mego wuja śpiewającego: Moja mała grzybiareczko, czy ty o tym wiesz... Później dali mi obiad <3 a po obiedzie pokazali mi mojego nowego przyjaciela żółwia Sonny'ego , który z miłości ugryzł mnie w nos. I tak był super :3 Jakby komuś jeszcze było mało to odkryłam szczeniaczki i to im ostatecznie oddałam swoje serce. Wyjątkowym uczuciem obdarzyłam... Cygana. 
No wiem, jak ja mogłam tak z Cyganem. 
A jednak.. serce nie sługa.
 Załatwili mi niezły powrót do dzieciństwa dzięki kilku drobnym rzeczom. Idealnie wręcz przed startem dorosłego życia.

no i standardowo zapraszaaaaaaam bardzo serdecznie wszystkich na instagrama: Hellowildheart
oraz tumblr : http://daretomarecki.tumblr.com/




czwartek, 21 sierpnia 2014

in love with pastels



Witam, witam kochani! Dzisiaj mniej gadania, więcej zdjęć. 
Jak sam tytuł mówi zakochałam się w pastelach. Wszystko co możliwe mam w pastelowych kolorach. Oszalałam na ich punkcie. Coraz bardziej wypieram swój "rockowy" styl i zastępuje go łagodniejszymi zestawami. Dodatkowo zaczyna się moja ulubiona pora - "sweater weather" , więc z dna szafy wyciągam moje ogromniaste i grubaśne swetrzątka, robię wielkiego kubasa zielonej herbaty i zanurzam nos w książce. W te wakacje zdecydowanie pobiłam swój dotychczasowy rekord i przeczytałam aż 28 książek. 





Muszę się wam przyznać, że uległam modzie na tumblr'a. Jak najbardziej zapraszam : http://daretomarecki.tumblr.com/
Dopiero zaczynam i jeszcze się nie znam, za stara jestem na takie bajery.



no i standardowo zapraszam na instagrama : hellowildheart

trzymajcie się ciepło i nie dajcie się nadchodzącej jesieni i niestety szkole..