Na początek życzę wam wszystkim wesołych i rodzinnych świąt ,
żeby to pyszne świąteczne jedzonko poszło w... co tam sobie zażyczycie ,
miłości , prawdziwych przyjaciół ,
dobrych ocen w szkole :)
oraz duuuuuuuużo prezentów <3
PS. nie pijcie za dużo w Sylwestra <3
Zdecydowanie poczułam nareszcie magię świąt :)
Niestety jednak przygotowania do świąt wcale nie są takie magiczne jak byśmy chcieli </3
Trzeba kupić prezenty , a kolejki w sklepach ciągną się bez końca..
Jak to już ze mną często bywa zakupy zostawiam na ostatnią chwilę co jest ogromnym błędem z mojej strony. Stałam w kolejce nawet żeby coś obejrzeć -.- Jestem typem osoby która wchodzi do sklepu kupuje to co potrzebuje i wychodzi .. Wczoraj niestety musiałam znosić dłuuuuuuugie chodzenie po sklepach.
Natomiast w markecie spotkałam cudowną panią "na kasie" która kasowała w ekspresowym tempie a po każdym kliencie popijała wodę mineralną.. tak też można :) zwłaszcza w święta :P
Prezenty już kupione , zapakowane a ja zamieniam się z szalonej zakupoholiczki w szaloną kucharkę i otwieram cukiernię .
Trzymajcie kciuki , mam nadzieję , że nie spale domu :)
Dzisiaj znowu depresyjnie, szaro i ponuro. Ahh, jak ja was znudzę :(
Siedzę chora w domu . To już kolejny samotny wieczór spędzany z łóżkiem , kocem i ciastkami.
W kwestii świąt : nos renifera już mam ale żeby było mi jeszcze bardziej świątecznie ubrałam choinkę i przyozdobiłam łóżko lampkami . Teraz przynajmniej troszkę przyjemniej się tu leży .
Natomiast jeżeli chodzi o prezenty to nawet nie zaczęłam nad nimi myśleć . Jak co roku zostawię wszystko na ostatnią chwilę i będę biegać po sklepach jak szalona na dzień przed Wigilią .
Zadałabym pytanie czy wy już kupiliście prezenty swoim bliskim i czy macie jakieś oryginalne pomysły w tej kwestii , ale mimo iż sporo osób wyświetla mojego bloga niestety nie lubicie pisać żadnych komentarzy co mnie niestety smuci :(
Dziś już nic nie piszę , bo co sekunda mam napady zabójczego kaszlu i biegam po domu z paczką chusteczek , ale może jutro :) kto wie :)
I jak zwykle zacznę od przeprosin za długie nie odzywanie się . Wpadłam w zimową depresję i spędzam całe dnie zawinięta w koc z kubkiem herbaty. Tak już ze mną bywa , że gdy tylko spadnie śnieg zamieniam się w zombie. Z dnia na dzień coraz bardziej utwierdzam się iż staje się zawodowym oglądaczem seriali (Gossip Girl <3 i The Vampire Diaries :3 ) i pożeraczem sushi . No , ale wracam moi drodzy .W sumie stwierdziłam , że znowu zacznę prowadzić tego bloga tylko i wyłącznie dlatego , że pewne osoby zaczęły się o niego pytać , co bardzo mnie ucieszyło :) Szczerze mówiąc nie myślałam , że ktokolwiek poza mną tu zagląda regularnie , a tu takie miłe zaskoczenie :) Jeżeli chodzi o zdjęcia , narazie nie publikuje nic nowego . Dzisiaj dostarczam wam mnie w zimowej stylówie z zeszłego roku :) /czapka Orsay/ szalik H&M / kożuch H&M/
Ahh, no i jestem, wróciłam z szalonego tripu po Hiszpanii :3 Opalona i już niestety zmęczona szkołą zabieram się za posta dla was :) Przez osiem dni ja - szalona reporterka robiłam zdjęcia wszystkiemu i popijałam tanie winiacze zwane Sangrią . Razem z Zuzią , Gabrysią , Monią, jeszcze jedną Zuzą, Natalią i jeszcze jedną Natalią oraz Kasią zwiedziłyśmy Barcelone , Lloret i Tossa :3 Opalałyśmy się na plaży , a w Polsce od poniedziałku zima </3 No ale zapraszam do obejrzenia zdjęć :)
Jestem okropna i leniwa i okropna i bardzo leniwa . Już tak dawno nie pisałam nic ani nawet nie wstawiałam zdjęć . Jestem potworem... Ale dziś zamierzam wynagrodzić wam to w zupełności... Zamieszczam wam efekty szalonej współpracy z Karolem <3 Mam nadzieję , że będziecie tak samo zachwyceni jak ja. /płaszcz-Vero Moda/ czapka-własność Karola(przypuszczam , że zakupiona na dziale męskim w C&A) / koszula-Lee/ spódnica-Stradivarius/rajstopy-aczytoważne-.-/buty-czasnabuty.pl/