Wstawiam krótki pościk z wczoraj żebyście tak łatwo o mnie nie zapomnieli:)
Dzisiaj troszkę nas zalało (dosłownie, woda w piwnicy i te sprawy) ale wczoraj pogoda była piękna. No i właśnie ona była powodem wyprawy Jędrzeja i Justyny na pierogi do Zapiecka.
Jeżeli istnieje coś lepszego od donutów to jest to albo kebab albo pierogi.
Nie no dobra, nie ma nic lepszego od donutów.. przesadziłam.
Ale jakby nie było pierogi są równie dobre a zwłaszcza te z Zapiecka.
To tyle w temacie. Nie mówię dziś o niczym innym jak o jedzeniu.
pics Jędrzej Wysocki
follow me on instagram : hellowildheart




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz