I jak zwykle zacznę od przeprosin za długie nie odzywanie się . Wpadłam w zimową depresję i spędzam całe dnie zawinięta w koc z kubkiem herbaty. Tak już ze mną bywa , że gdy tylko spadnie śnieg zamieniam się w zombie. Z dnia na dzień coraz bardziej utwierdzam się iż staje się zawodowym oglądaczem seriali (Gossip Girl <3 i The Vampire Diaries :3 ) i pożeraczem sushi .
No , ale wracam moi drodzy .W sumie stwierdziłam , że znowu zacznę prowadzić tego bloga tylko i wyłącznie dlatego , że pewne osoby zaczęły się o niego pytać , co bardzo mnie ucieszyło :) Szczerze mówiąc nie myślałam , że ktokolwiek poza mną tu zagląda regularnie , a tu takie miłe zaskoczenie :)
Jeżeli chodzi o zdjęcia , narazie nie publikuje nic nowego . Dzisiaj dostarczam wam mnie w zimowej stylówie z zeszłego roku :)
/czapka Orsay/ szalik H&M / kożuch H&M/
No , ale wracam moi drodzy .W sumie stwierdziłam , że znowu zacznę prowadzić tego bloga tylko i wyłącznie dlatego , że pewne osoby zaczęły się o niego pytać , co bardzo mnie ucieszyło :) Szczerze mówiąc nie myślałam , że ktokolwiek poza mną tu zagląda regularnie , a tu takie miłe zaskoczenie :)
Jeżeli chodzi o zdjęcia , narazie nie publikuje nic nowego . Dzisiaj dostarczam wam mnie w zimowej stylówie z zeszłego roku :)
/czapka Orsay/ szalik H&M / kożuch H&M/
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz